Pies Pinat urodził się 1.03.2019 w czeskiej Pradze, jako Epafos z przydomkiem hodowlanym Floda Welsh. Z tego imienia nie jestem dumna, ale no co zrobisz, nic nie zrobisz. Jego ojciec to Aran ze Sádeckého údolí (zwany Harley), natomiast matka to Charisma od Guvernéra (zwana Agą). Do mojego domu trafił 24.04.2019, a potem było już tylko pod górkę :-).
★
Co mogę o nim powiedzieć? Pinat, bardziej oficjalnie Peanut,jest spełnieniem moich marzeń, ponieważ zawsze chciałam mieć czworonoga, z którym mogłabym spróbować różnych psich sportów. Jak do tej pory to, co mu zaoferuję, przyjmuje z entuzjazmem i ekspresowo się uczy. Pierwszym sportem, którego spróbowaliśmy był dog puller i w tej dyscyplinie cały czas się rozwijamy. Ostatnio (stan na listopad), zaczęliśmy też nosework, a w dalszej kolejności planuję spróbować naszych sił w agility.
Oprócz tego pies Pinat jest wspaniałym kompanem w codziennym życiu. Raz na jakiś czas jest posłuszny, zdarza mu się nawet nie ciągnąć mnie na smyczy, sporadycznie zarzyga nam pół auta, okazjonalnie pomoże legowisku zmienić się w confetti, a najczęściej jest to terrierowy uparciuch w czystej postaci.
Tak, kocham tego psa, jest wspaniały.
★
Do wyboru tej konkretnej rasy zainspirowała mnie najcudowniejsza na świecie walijka Mora (Pinky Pie Adriana's Dogs), należąca do moich rodziców. Pies w moim odczuciu idealny. Chciałam powtórzyć ich szczęśliwy wybór rasy, ale wyszło jak zwykle i mam za swoje.

Brak komentarzy
Prześlij komentarz